BALIEM – DOLINA POMARAŃCZOWEGO UŚMIECHU

Pod nami gęsta zieleń poprzecinana wstęgami brunatnych rzek, wijących się niczym wąż…. Samolot zniża się coraz bardziej, a my z zapartych tchem patrzymy na porośnięte gąszczem góry. Widok elektryzuje. Odczuwam lekki strach, ale taki przyjemny, pomieszany z ekscytacją, że już za chwilę będę chodziła po tej ziemi, brodziła w tej wstędze wód. W głowie co jakiś czas mieszają się pytania -Co mnie tam czeka? Czy sobie poradzimy?

Czytaj



PAPUA – PRAKTYCZNY PRZEWODNIK – JAK TO ZROBIĆ TANIO I SAMEMU. KROK PO KROKU

Rozprawię się tutaj z kilkoma mitami, może rozwieję wątpliwości. Na pewno podzielę się doświadczeniami i przemyśleniami  i być może kogoś zachęcę, ośmielę do podróży do Papui.

Informacje tutaj zamieszczone pochodzą z kilku źródeł, tych do których dotarłam przed wyjazdem i bardzo mi pomogły, tych z obserwacji na miejscu i  własnych doświadczeń, oraz wreszcie tych, które były efektem rozmów z ludźmi i z przewodnikami.

Zacznę do tego, że jeśli chcecie podróżować po Papui świadomie to ten wpis jest dla Was. Co mam na myśli pisząc świadomie? Świadomie wspierając lokalnych mieszkańców, a nie tych Indonezyjczyków którzy ich wykorzystują.

Jeśli przynajmniej o tym myślicie, rozważacie to, nawet jeśli się wahacie to czytajcie dalej.

Czytaj



INDIE – PODSUMOWANIE

Z Indiami jest jak z Neapolem, albo się je kocha albo nienawidzi. We mnie też wzbudziły mnóstwo emocji ale nie tak skrajnych. Na pewno bardzo polubiliśmy ten kraj. Nasz pierwszy raz z Indiami to rok 2014 – południe: Kerala i TamilNadu. Teraz nadszedł czas na Północ, na Radżastan i na Stolicę. Od dawna o tym marzyłam, więc plan był oczywisty i powstał błyskawicznie. Wiedzieliśmy czego chcemy i od momentu zakupu biletów cieszyliśmy się jak dzieci. Od samego początku mieliśmy w sobie mnóstwo pozytywnych emocji. Taki też pozytywny był cały ten wyjazd, każdy jego etap, a każdy był inny.

Czytaj



GOA- RAJ DLA KAŻDEGO

Tak właśnie miało być…po intensywnym zwiedzaniu i wielokrotnym przemieszczaniu się z miejsca w miejsce, powinniśmy byli dotrzeć na rajskie plaże Goa. I tak się właśnie stało. Muszę przyznać, że wcale nie są przereklamowane.

Czytaj



MUMBAJ – NASZE LEKKIE ZASKOCZENIE

„W Bombaju nie ma nic do zwiedzania, ale wszystko do obejrzenia” – tak o tej jednej z największych na świecie metropolii napisał Jean-Claude Carriere. I trudno się z nim nie zgodzić. Dotychczas każde miasto zachwycało obowiązkowym duetem: Fort – Pałac. Oferowało wiele zabytków. A co zaoferował Mumbaj? Coś innego. Okazało się, że był na naszej trasie po coś. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy po co. Dzisiaj patrzę inaczej. Na co? Na priorytety.

Czytaj



JODHOPUR – MIASTO BŁĘKITNYCH LABIRYNTÓW

 

Jodhpur raczej nie należy do miast, które można pokochać od pierwszego wejrzenia. Miasto jest plątaniną uliczek, ciasnych, krzywych, takich bardziej arabskich. Nie można o nim powiedzieć, że jest czyste. Życie toczy się chyba wszędzie, wokół zgiełk, hałas. Przy wieży zegarowej codziennie rozkładają się wielkie stragany, na których znaleźć można dosłownie wszystko. W tym mieście się naprawdę dzieje. Potrzebowałam chwilę by je polubić…

Czytaj



KARNI MATI – ŚWIĄTYNIA SZCZURÓW – DLA NIEJ TAM JECHALIŚMY

Szczury nie kojarzą się większości osób z czymś przyjemnym. Czasami budzą wstręt i obrzydzenie. Powszechnie wiadomo, że szczury są nosicielami wielu chorób. Niewielki kontakt z nimi wystarczy do zarażenia człowieka. Wirusy przenoszone są przez futro, skórę i jedzenie. Jest jednak jedno miejsce na świecie, gdzie szczury się wielbi, czci i niezwykle o nie dba. Bo szczury to członkowie kasty Charan, którzy odradzają się, zgodnie z wiarą w reinkarnację.

Czytaj



JAIPUR – RÓŻOWE MIASTO INDII – CO ZWIEDZIĆ I ZA ILE

Jaipur określane jest popularnie „Różowym miastem”. Wynika to z barwy fasad budynków w obrębie Starego Miasta. Jaipur to jedno z najczęściej odwiedzanych miast Indii – stolica Radżastanu . Opinie na temat tego jednego z wierzchołków złotego trójkąta znalazłam przeróżne. Jedni kompletnie odradzali, proponując ominięcie szerokim łukiem, inni byli bardziej neutralni. W sumie nie spotkałam się z entuzjastycznymi opiniami. A nie wiem czemu, bo dla nas akurat to miasto było jednym z piękniejszych i ciekawszych na całej trasie.

Czytaj



TAJ MAHAL – PERŁA W KORONIE – AGRA

W drodze do Agry… Od rana lekki stres – tyle czytałam o opóźnieniach pociągów, o oszustach peronowych…że trochę obaw miałam…Nie wiedziałam do końca jak my to wszystko  poukładamy. Plan był, ale jak to z planami… Bez wariactwa to my nie umiemy! Korekta musiała nastąpić, znowu trzeba było być elastycznym . Nie przewidzi się wszystkiego w podróży, a w tej po Indiach na pewno.

Czytaj



DELHI – SZALEŃSTWO ZMYSŁÓW

Delhi – ile się naczytałam o tym mieście złego, to tylko ja wiem. Nie zrażałam się tym jednak z dwóch powodów. Po pierwsze wiedziałam, że potrzebujemy się zatrzymać na chwilę po długiej podróży, przespać, wymyć, odpocząć chwilę i poczuć klimat zanim zanurzymy się w Radżastanie, po drugie nigdy nie skreślam miast z definicji i pod wpływem opinii. Miasta można lubić lub nie. My lubimy.

Czytaj