DIAMENTOWY ZANZIBAR

„…Raj, którego nocą chcesz mi dać…” – Te słowa idealnie opisują nasz początek z Zanzibarem. Noc. Lądujemy. Kierowca rozpływa się w otchłaniach nocy, widać tylko jego oczy i białą kartkę z napisem „Małgorzata Niebójsię” Ah lecą z nami przyjaciele i nie mogłam się powstrzymać…Musiałam wymyślić powitanie, które mimo zmęczenia nas rozśmieszy i da dobry początek naszej pierwszej wspólnej ”wyprawie” Już od pierwszych oddechów powietrzem dusznym i wilgotnym czuję urlop. Uwielbiam ten moment…kiedy bucha w nas duchota tropików…wiem, że będzie pięknie.

Czytaj



ZANZIBAR YETI HAKUNA MATATA

Zanzibar – cokolwiek nie napiszę zabrzmi jak banał…bo ile można pisać o lazurach, krystalicznej wodzie mieniącej się feerią odcieni błękitu, o białym, miękkim jak mąka piasku, cudownych nasyconych  kolorach ubrań kobiet zbierających algi? No ile? Tyle już na ten temat wpisów było, tyle zachwytów nad plażami Zanzibaru, że właściwie nie ma o czym nowym napisać…można tylko ten zachwyt powielać i wzmagać…można tylko pielęgnować w sobie wspomnienia i utrwalać w głowie obrazy…można tylko się cieszyć, że się tam było, widziało, czuło, smakowało.

Czytaj



LUDZIE ZANZIBARU

Wszyscy ludzie na świecie mają podobne potrzeby…fizjologiczne, bezpieczeństwa…i tak wyżej i wyżej w piramidzie Maslowa – starej ale nadal aktualnej…Wszyscy ludzie na świecie chcą być ważni, kochani, przynależeć do jakiejś grupy, czuć się szczęśliwymi. I nie ma znaczenia czy to Antarktyda, czy Afryka czy Europa – tylko inaczej do tego szczęścia dochodzimy, tylko nieco inaczej je pojmujemy, czego innego potrzebujemy by się tak czuć.

Czytaj



MEKSYK – HISTORIA Z PAZUREM

Mijaliśmy cudne, śpiące miasteczka, o niskiej, prostej, sześciennej zabudowie. Oglądane na googlach nie wyglądały tak przyjaźnie jak w rzeczywistości. Mogłabym tak po Meksyku jeździć samochodem i jeździć …drogi super, puste, świetnie oznaczone.

Czytaj



PLAYA DEL CARMEN I TULUM – MIEJSCA W KTÓRYCH CZUJĘ RADOŚĆ

Kto z nas nie słyszał o cywilizacji Majów, o ich Kalendarzu,  o Piramidach? Kto z nas zastanawiał się nad tym jak rzeczywiście zakończyła się ich historia, i która z wersji jest tą prawdziwą? Ja często, zwłaszcza po obejrzeniu kilku filmów, nie tylko dokumentalnych. Moja ciekawość dziecka była rozbudzona. Meksyk wydawał mi się jednak jak z innej planety – tak odległy i nieosiągalny – jak kosmos. Można o czymś czytać i się tym zachwycać, ale to nie oznacza, że się myśli o tym, że się tam znajdzie, dotknie, poczuje, przeżyje. No pewnie, ale marzyć zawsze można.

Czytaj



FILIPINY – PODSUMOWANIE INACZEJ NIŻ ZWYKLE

Lubimy podróżować i lubimy bawić się obiektywem. Chcemy podsumować ten czas spędzony na Filipinach okraszając relację zdjęciami, których do tej pory nikt nie widział. Podsumowanie będzie praktyczno  –  refleksyjne, bo chyba po takim czasie od pobytu można spojrzeć z innej perspektywy na dane miejsce na świecie

Czytaj



KAPSZTAD – ENERGIA I ELEGANCJA

Są takie miejsca na Ziemi i  pewnie każdy je ma…które sprawiają, że czujemy się w nich jak u siebie, choć jesteśmy tam tylko przez chwilę. Dla nas takim miejscem jest Kapsztad. Od pierwszego zetknięcia samolotu z Ziemią. Kapsztad nas  uwiódł, oczarował, zachwycił i uszczęśliwił.  A jak to zrobił?

Czytaj