CEBU – MACTAN – TAKI TROCHĘ INNY WPIS

Cebu – to co powinnam napisać uczciwie o tym mieście – sprawiłoby, że nikt nie czytałby dalej. Bo po co ? skoro to najbrzydsze miasto jakie widziałam na świecie? Na ogół na wstępie każdy zachęca by zagłębić innych  w lekturę.  Nie będę koloryzowała. Jeszcze w takim ohydnym miejscu nigdy się nie znaleźliśmy. Więc dlaczego wspominam je dobrze? Przecież nawet po raz pierwszy pogoda zawiodła…Cóż są inne powody, dla których czas tam spędzony był wyjątkowy…inny niż wszystkie. Poczytajcie co mnie zakręciło.

Czytaj



MEE BAKSO – INDONEZJA

Zupa rodem z Indonezji. Pokochały ją moje dzieci, pokochaliśmy i my. Z powodzeniem można ją wykonać w naszych warunkach i z pewnością rozgrzeje od wewnątrz.

Cała frajda z tą zupą polega na osobliwym komponowaniu dzięki różnym składnikom. Każdy może zrobić sobie inną, własną wersję.

Czytaj



OSLOB – MIŁE ZASKOCZENIE

Oslob – mekka dla nurków, dla pasjonatów fauny i flory. Oslob miał być dla nas tylko punktem spotkania z rekinami wielorybimi. Punktem przelotowym, po którym nie spodziewaliśmy się niczego więcej. Tym większe było nasze zaskoczenie i zachwyt. A co nas zaskoczyło? Czy tylko rekiny?

Czytaj



BOHOL – ZWIERZAKI I CUDAKI

Bohol. Czy warto tam lecieć? Oczywiście, że tak. Już z lotu ptaka wyspa jawi się inaczej…niczym dżungla – gęstwina zieloności, poprzecinana rzekami. Wypatrujemy sławnych „cycków” i wydaje nam się, że w tych gęstych lasach widzimy je wszędzie. To bardzo przyjemne miejsce. Pełne zieleni i urokliwych miejsc

Czytaj



WOŁOWINA PO TAJSKU

Chyba zaczynam tęsknić…tęsknota za Tajlandią zaczyna się zawsze tak samo – przepysznym gotowaniem, i tak samo się kończy…biletami lotniczymi. Myślę, że i tym razem scenariusz będzie podobny. Ale teraz chcę was zarazić wahlarzem smaków. Wołowina po tajsku, to bardzo wyrafinowana potrawa, na bazie prostej receptury.

Czytaj



TOSKAŃSKIE WINNICE

Pamiętacie film: „Jedz, módl się i kochaj” – to powinien być tytuł filmu o Toskanii. W tym jednym regionie jest wszystko to czego bohaterka filmu szuka w innych zakątkach świata.

Czytaj



TOSKANIA UWODZI – SAN GIMIGNANO – PERŁA REGIONU

Z okien pociągu podziwiam w milczeniu toskańskie pocztówki – pagórki usłane winoroślami, strzeliste cyprysy i domki na wzniesieniach. We Włoszech ogarnia mnie zawsze nieopisany spokój, Carpe Diem uruchamia nam się z automatu. Ten stan umysłu sprawia, że czuję się szczęśliwa, wyciszona, otwarta na to co wokół mnie. Nie gnamy, nie pędzimy. Sama droga, nawet w pociągach jest celem samym w sobie, a nie środkiem do jego osiągnięcia. To jest właśnie kwintesencja podróży.

Czytaj



MAASTRICHT – SIELSKIE ANIELSKIE

Chyba mogę powiedzieć o sobie, że jestem fanką około weekendowych wypadów do miast i miasteczek Europy. To oczywiście za sprawą tanich linii lotniczych, dzięki, którym piękne miejsca stały się bliskie jak na wyciągnięcie ręki. Tym razem wybór padł na Maastricht. Niewielkie miasto położone malowniczo nad rzeką Mozą.

Czytaj