JASNA I CIEMNA STRONA DUBAJU

 

Jestem znowu gdzieś…jestem znowu gdzieś i gubię się nieustannie. Dobrze mieć nowoczesne wskaźniki kierunków w postaci GPS, ale i ten czasami zawodzi, zawiesi się, zbuntuje. To wszystko przez słońce.

Dubaj…oczekiwałam zachwytów, efektu zaskoczenia, szoku kulturowego. Dostałam z tego – NIC

Ani zachwytów ani efektów zaskoczenia, ale to już mea culpa. Naoglądałam się wcześniej relacji , to jak miało mnie cos zaskoczyć?

Czytaj