STONE TOWN – SPOWITY HISTORIĄ

Stone Town – to miasto z historią. Bolesną historią. To tutaj rozegrała się najkrótsza wojna w historii świata – trwała zaledwie 45 minut. To tutaj był punkt przerzutowy niewolników, tu ich sprzedawano i tutaj więziono. Gdy oglądałam te miejsca, z trudem powstrzymywałam łzy pomieszane ze złością i z niedowierzaniem, że my ludzie – ludziom potrafimy zgotować taki okrutny los. I to nawet po sąsiedzku, nawet z jednej wioski…

Czytaj



KONOKONO – LUKSUSOWY ZANZIBAR

Konokono – ten hotel pokochałam od pierwszego zdjęcia. Właściwie nigdy wcześniej nie przywiązywałam takiej wagi do hoteli, choć w kilku wyjątkowych byłam. Nigdy jednak nie były dla nas celem samym w sobie. Tym razem było inaczej.  To właśnie pobytu tutaj nie mogłam się doczekać.

Czytaj



DIAMENTOWY ZANZIBAR

„…Raj, którego nocą chcesz mi dać…” – Te słowa idealnie opisują nasz początek z Zanzibarem. Noc. Lądujemy. Kierowca rozpływa się w otchłaniach nocy, widać tylko jego oczy i białą kartkę z napisem „Małgorzata Niebójsię” Ah lecą z nami przyjaciele i nie mogłam się powstrzymać…Musiałam wymyślić powitanie, które mimo zmęczenia nas rozśmieszy i da dobry początek naszej pierwszej wspólnej ”wyprawie” Już od pierwszych oddechów powietrzem dusznym i wilgotnym czuję urlop. Uwielbiam ten moment…kiedy bucha w nas duchota tropików…wiem, że będzie pięknie.

Czytaj



ZANZIBAR YETI HAKUNA MATATA

Zanzibar – cokolwiek nie napiszę zabrzmi jak banał…bo ile można pisać o lazurach, krystalicznej wodzie mieniącej się feerią odcieni błękitu, o białym, miękkim jak mąka piasku, cudownych nasyconych  kolorach ubrań kobiet zbierających algi? No ile? Tyle już na ten temat wpisów było, tyle zachwytów nad plażami Zanzibaru, że właściwie nie ma o czym nowym napisać…można tylko ten zachwyt powielać i wzmagać…można tylko pielęgnować w sobie wspomnienia i utrwalać w głowie obrazy…można tylko się cieszyć, że się tam było, widziało, czuło, smakowało.

Czytaj



LUDZIE ZANZIBARU

Wszyscy ludzie na świecie mają podobne potrzeby…fizjologiczne, bezpieczeństwa…i tak wyżej i wyżej w piramidzie Maslowa – starej ale nadal aktualnej…Wszyscy ludzie na świecie chcą być ważni, kochani, przynależeć do jakiejś grupy, czuć się szczęśliwymi. I nie ma znaczenia czy to Antarktyda, czy Afryka czy Europa – tylko inaczej do tego szczęścia dochodzimy, tylko nieco inaczej je pojmujemy, czego innego potrzebujemy by się tak czuć.

Czytaj



KAPSZTAD – ENERGIA I ELEGANCJA

Są takie miejsca na Ziemi i  pewnie każdy je ma…które sprawiają, że czujemy się w nich jak u siebie, choć jesteśmy tam tylko przez chwilę. Dla nas takim miejscem jest Kapsztad. Od pierwszego zetknięcia samolotu z Ziemią. Kapsztad nas  uwiódł, oczarował, zachwycił i uszczęśliwił.  A jak to zrobił?

Czytaj



SESZELE – WYSPY JAKICH NIE WIELE

Dla wielu kwintesencja raju. Widoki pocztówkowe, fotogeniczne plaże, turkusowe wody ciepłego oceanu, obmywającego brzegi usłane głazami granitowymi…Czego chcieć więcej? Postaram się napisać na koniec, czego chciałabym w tym raju więcej…lub może mniej…albo ciut inaczej. Ale na pewno nie można odmówić mu piękna!

Czytaj



RPA – JOHANNESBURG, PARKI I ZWIERZAKI

Na wspomnienie RPA kręci mi się łza w oku, a nawet w obu. Przestrzegana i uczulana na ewentualne zagrożenia wielokrotnie odkładałam decyzję o wyjeździe do tego kraju. Ileż ja czasu straciłam…Bo ten kraj, to miejsce na świecie jest MOJE. Nie ważne jak długo i jak często człowiek podróżuje…Każdy ma swoje miejsce, które go wzywa. Moim jest właśnie Afryka Południowa.

Czytaj