14 NASZYCH MIEJSC – GRAN CANARIA – WYSPA DOOKOŁA

Tutaj nie sposób się nudzić, zresztą na żadnej Wyspie Kanaryjskiej nigdy się nie nudziliśmy. „Kanary” to nie tylko plaże – to śliczne miasteczka, wulkany, kręte, malownicze trasy, to przyroda i najsmaczniejsze ziemniaczki, najsłodsze pomidory i pomarańcze, to winnice….Gran Canaria wszystko to ma, a może i jeszcze więcej. Sposób na te wyspę to auto i wiatr we włosach.

Czytaj



BARI – PRAWDZIWA ITALIA

Gdy po raz pierwszy dotarliśmy do Bari – oniemiałam. Znalazłam się w innym wymiarze. Chyba zawsze takiej Italii poszukiwałam. Kwintesencja południa. Wąskie uliczki, pranie zwisające z okien, balkonów, na porozciąganych pomiędzy budynkami sznurach…Mężczyźni siedzący w grupkach i rozprawiający o wczorajszym meczu. Kobiety na ulicy wałkujące na stolnicach ciasto. Świat się zatrzymał. Uwielbiamy Włochy. Przynajmniej raz w roku jesteśmy we Włoszech, ale Bari nas uwiodło tą właśnie naturalnością i prostotą. Dolce Vita.

Czytaj



SANTORINI – ATLANTYDA WYSPA OGNIA

Od dziecka byłam zafascynowana opowieściami o Atlantydzie. Rozbudzały one moją wyobraźnię. Sprawiały, że przenosiłam się do tej utopijnej krainy i przebywałam z bohaterami. Legendę o zaginionej Atlantydzie słyszał chyba każdy z nas. Atlantyda była niezwykle rozwiniętą cywilizacją, lądem, który z niewyjaśnionych przyczyn zniknął z powierzchni ziemi i do tej pory nie został odnaleziony… I tak długo jak zagadka zaginionego lądu nie zostanie rozwiązana, pozostaje nam tylko snuć na jej temat domysły i umieścić ją tam, gdzie chcemy…:) Ja ją umieszczam na Santorini.

Czytaj



PETERSBURG – FORMA I TREŚĆ

Zawsze marzyłam o białych nocach w Petersburgu. Chyba zawsze. Bo odkąd sięgam pamięcią. Petersburg to przepiękne miasto. Miasto tak bogate i zachwycające na każdym kroku, że chyba nie sposób spacerować po nim obojętnie. Zachłysnęliśmy się nim, jego historią, przepychem, ale i prostym, smacznym jedzeniem. Chcieliśmy doświadczyć wszystkiego i zajrzeć w każdy zakątek. To dlatego poznawaliśmy je i w dzień, i w nocy, i z lądu, i z wody. Będąc w Petersburgu nie można nie pojechać do Peterhofu i Carskiego Sioła. Nie powinno się odpuścić baletu Jezioro Łabędzie w Ermitażu. Chyba krócej będzie gdy napiszę, że w Petersburgu warto wiele. Czytaj



PISA – JAK KRZYWA JEST WIEŻA

Pisa przywitała lekkim deszczem. Mimo aury, mnie to miasto bardzo się spodobało. Bardzo nam się podobały urocze uliczki. Przeszliśmy kawał drogi na nogach i to sprawiło, że Pisa zdobyła nasze serducha. Wrócimy tam lecąc do Sieny! I tak jak obiecaliśmy tak zrobiliśmy.

Czytaj



BOLONIA – ARKADIA I ARKADY

Plan był, a właściwie nie było ani planu, ani kasy. I tak się zaczynają nasze wyjazdy. Ale skoro jest fajna cena lotu to i pomysł się znajdzie, a kasa tym bardziej. Jak zawsze uznajemy, że jakoś to będzie. I jakoś to jest. Tylko to wcale nie oznacza, że byle jak.

Pierwszy z trzech celów to Bolonia – stolica regionu Emilia-Romania, położona u podnóży Apeninów.

Czytaj



TOSKAŃSKIE WINNICE

Pamiętacie film: „Jedz, módl się i kochaj” – to powinien być tytuł filmu o Toskanii. W tym jednym regionie jest wszystko to czego bohaterka filmu szuka w innych zakątkach świata.

Czytaj



TOSKANIA UWODZI – SAN GIMIGNANO – PERŁA REGIONU

Z okien pociągu podziwiam w milczeniu toskańskie pocztówki – pagórki usłane winoroślami, strzeliste cyprysy i domki na wzniesieniach. We Włoszech ogarnia mnie zawsze nieopisany spokój, Carpe Diem uruchamia nam się z automatu. Ten stan umysłu sprawia, że czuję się szczęśliwa, wyciszona, otwarta na to co wokół mnie. Nie gnamy, nie pędzimy. Sama droga, nawet w pociągach jest celem samym w sobie, a nie środkiem do jego osiągnięcia. To jest właśnie kwintesencja podróży.

Czytaj



MAASTRICHT – SIELSKIE ANIELSKIE

Chyba mogę powiedzieć o sobie, że jestem fanką około weekendowych wypadów do miast i miasteczek Europy. To oczywiście za sprawą tanich linii lotniczych, dzięki, którym piękne miejsca stały się bliskie jak na wyciągnięcie ręki. Tym razem wybór padł na Maastricht. Niewielkie miasto położone malowniczo nad rzeką Mozą.

Czytaj