Azerbejdżan,  Azja,  Podróże

BAKU – SPACER II

Zaczęliśmy z impetem – od Pałacu Szachów Szyrwanu z XIV wieku, który jest częścią kompleksu pałacowego składającego się z 9 budynków. Był siedzibą północno-wschodnich dynastii Azerbejdżanu. Uznaje się go za perełkę architektoniczną tego kraju. Wygląda z zewnątrz bardzo okazale.

Następnie skierowaliśmy się do Muzeum Miniaturowych Książek. Genialne. Uwielbiam takie miejsca. Jestem zawsze pod ogromnym wrażeniem niebywałej cierpliwości podczas tworzenia tych miniaturek. Jest ono jedynym na świecie muzeum miniaturowych książek, osiedlonym w starej części Baku. Jest całkowicie prywatne. Znajdują się tutaj książki z ponad 60 krajów i co najfajniejsze są też polskie, dokładnie te które mam w swojej opasłej bibliotece.

Przechodząc do głównej fontanny w Baku, udaliśmy się na autobus – w Azerbejdżanie jeździliśmy chyba wszystkimi środkami lokomocji naziemnej.

 

A dlaczego autobus? Bo naszym celem był najszybciej budowany meczet – Heyder. Budowa rozpoczęta w 2012 a zakończona 2014. Meczet zajmuje powierzchnię 12 000 metrów kwadratowych, a wewnętrzna powierzchnia budynku zajmuje powierzchnię 4200 metrów kwadratowych. Fasada budynku ozdobiona specjalnymi kamieniami oparta na stylu architektonicznym Shirvan – Absheron. Ma cztery minarety o wysokości 95 m. Ma główną kopułę o wysokości 55 m i drugą kopułę o wysokości 35 m. Wersety z Koranu zostały napisane na bokach kopuł.

Na koniec wycieczki postanowiliśmy zjeść w kolejnej uroczej knajpce na wolnym powietrzu.

Kolejny cudownie spędzony dzień. Wszystkie prawie wieczory spędzaliśmy z Nicatem, ale nocne Baku to osobna historia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.