ANGKOR WAT – ZDECYDOWANIE NAJPIĘKNIEJSZA

Większość z nas myśląc o Kambodży ma przed oczami monumentalne i unikatowe na skalę światową kamienne świątynie Angkoru – dawnej stolicy Imperium Khmerów. Ten niezwykły kompleks świątynny i miejski zajmujący obszar 400 km2, uważany jest za jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych Azji Południowo-Wschodniej (i nie tylko), a od 1992 roku widnieje na liście UNESCO. Najbardziej znane budowle Angkoru to Bayon, Ta Prohm oraz największy i najbardziej rozległy – Angkor Wat. Warto jednak poświęcić trochę więcej czasu, aby dokładnie zwiedzić pozostałe ruiny kompleksu, a jest ich tutaj około 1000! Szczególne wrażenie robi ta cześć Angkoru, gdzie dżungla bezlitośnie „pożarła” imponujące niegdyś budowle.

Autobus dociera na miejsce około 6 rano. Oczywiście riksze czekają. Hotel również gotowy na nasze przyjęcie mimo wczesnej pory. Obsługa w Kambodży jest doskonała. Cały pobyt na 3 osoby kosztował nas około 850 zł a standard był niebywały. Dzięki wczesnemu zameldowaniu mogliśy się przespać i około 10.00 wyruszyć w okolice Siem Reap.

Tuktokowaca złapanego rano poprosiliśmy o wycieczkę nad jezioro , ale zależało mi nie na tej komercyjnej wersji. Niestety pora sucha sprawiła, że albo opcja turystyczna za 20$ z wymuszonymi zakupami albo …no właśnie, my po rzuceniu okiem na komercję wybraliśmy to albo…czyli spacer wśród wiosek na palach bez wody. Zapraszam na wycieczkę.

Czyż nie piękne młode damy?

Ludzie żyją na skrawku drewnianych podłóg. Mieszkają tak całe wielopokoleniowe rodziny. Jedno muszę przyznać. Bieda łączy. Bieda sprawia, że więzy rodzinne są silne. 

Jeszcze tego dnia udajemy sie do kompleksu świątyń, by kupić bilet. Ważna informacja. Gdy kupujecie bilet dzień wcześniej możecie od razu wejść na teren Angkoru. Dzięki temu można zobaczyć przepiękny zachód słońca.

Po obiedzie i kąpieli w basenie, czas zatem na zachód słońca w Angkor Wat. Jeśli o 16:00 kupi się bilet to można wejść do kompleksu tego samego dnia na zachód i następnego na całodzienne zwiedzanie. To pozwala trochę rozłożyć siły. Bilet dzienny 20$.

Zawsze warto mieć pod ręką mapę. Kompleks jest ogromny. Świadome zwiedzanie jest zawsze lepsze od nieświadomego 😉

zaczynamy!!!

Kolejny dzień jest absolutnie pod znakiem świątyń.  

Rano, ale bez zrywów, tylko po śniadaniu bierzemy tuk-tuka za 15$ na cały dzień zwiedzania Angkor. W planach ambitnie – duży i mały krąg, ale wcześniej starannie wybraliśmy świątynie, które chcieliśmy zobaczyć.

Angkor Thom – ostatnia stolica imperium khmerskiego. Zbudował ją w końcu XII w. król Dżajawarman VII. Zajmowała teren 9 km² i w jej obrębie znajduje się wiele zabytków sztuki khmerskiej. Miasto zostało zbudowane na planie idealnego kwadratu, a w jego centrum znajduje się świątynia Bajon.

Wieża z twarzą Avalokitesvara. Brama poudniowa. Wejđcie do Angkor Thom. 

Prasat Bayon

Tarasy słoni

Taras Trędowatego Króla

Brama Północna

PreahKhan

Neak Peah Temple

East Mebon

Ja za szmatami latałam, a ten tu się ustawił. Tylko usiadł, by odpocząć i zaraz się chętne znalazły. Oj trzeba mieć oczy dookoła głowy. Skoro Wojtek oddawał się masażom, to  ja zakupom…ale on był zadowolony, a ja nie. Kupiłam 3 pary tęczowych spodni i wszystkie z dziurą w tym samym miejscu. Latałam więc dziurawa, ale szczęśliwa, bo ta świątynia była naj…naj…

Znany dziś jako Ta Prohm lub „Starego Brahmy”, ten pomnik został pierwotnie nazwany „Rajavihara”, czyli „królewskiego klasztoru”.

W 1186 AD, Jayavarman VII poświęcił kilka tutaj posągów , wśród których najważniejszy  poświęcony Pradżniaparamicie, uosobieniu Doskonałości i Mądrości.

Mijamy ruiny…i huśtay się na linach. Ależ tu jest cudownie.Najważniejsze by bez pośpiechu zwiedzać ten kompleks.

Sama nie wiem któe drzewo bardziej mi się podobało, więc biegałam pomiędzy nimi jak szalona

Wracamy z dużego wspaniałego kręgu do Angkor Wat. Jeśli ktoś by miał wątpliwości czy robić duży krąg to po sto kroć tak…tak!!!

Zachciało mi się lecieć balonem–lecieć –to zbyt dużo powiedziane, bo balon jest przywiązany i za 20 $ można wznieść się na pewną, acz wystarczającą wysokość. Całą drogę Igor się martwił, a co będzie gdy z niego wylecę – bo w planach byłam tylko ja w górze – Igor się bał -ktoś musiała z nim zostać. No kto? Tak się dziecko martwiło…gdy podjechaliśmy, by dopełnić tego szczęścia – okazało się, że wiatry nie sprzyjają i balon nie wznosi się w tym dniu. Igor na to – no moje modlitwy zostały wysłuchane.

Jak to w Azji bywa – jedzenie jest pyszne. Siem Reap oferuje fantastyczną kuchnię, oczywiście uliczną.

A następnego dnia wynajmujemy na cały dzień taxi za 100 zł i jedziemy 120 km na północ. Nie tylko Angkor Wat’em Kabodża stoi. Będąc tutaj warto wyskoczyć w inne piękne miejsca.

Koh Ker znajduje się w północnej Kambodży około 120 kilometrów od Siem Reap. Jest to region bardzo porośnięty dżunglą, słabo zaludniony.

Ponad 180 sanktuaria zostały znalezione w chronionym obszarze 81 kilometrów kwadratowych i tylko dwa tuziny zabytków mogą być odwiedzane przez turystów, ponieważ większość świątyń jest ukryta w lesie i na całym obszarze nie jest w pełni dostępna. Koh Ker jest nową nazwą dla ważnego miasta imperium Khmerów. W zapisach miasto jest wymieniane jako Lingapura lub Chok Gargyar. Za panowania królów Jayavarman IV i Harshavarman II Koh Ker krótko była stolicą całego imperium (928-944).

Świątynia schodkowa Koh Ker

Kolejne wspaniałe miejsce. Beng Mealea, jej nazwa oznacza ” Staw” Lotus „. Znajduje się w odległości 40 km na wschód od głównej grupy świątyń w Angkor.

Historia świątyni jest znana i jest datowana, identycznie do Angkor Wat, więc uczeni przyjmują, że została zbudowana w okresie panowania króla Suryavarman II na początku 12 wieku. Swiątynia jest mniejsza niż Angkor Wat. Czuliśmy się tutaj jak odkrywcy. Polecam z całego serca.

Kambodża…wspaniały spokojny kraj dobrych ludzi.

Na koniec jak zawsze coś hedonistycznego

Pewnie naszym podróżniczym zwyczajem już tutaj nie wrócimy, dlatego bardzo się cieszę, że byliśmy w kilku miejscach nie ograniczając się tylko do Angkor Wat. Kambodża to coś więcej.

Ciekawostki o Kambodży

  1. Niepodległość od Francji uzyskana została 20 grudnia 1954 roku.
  2. Główną religią jest buddyzm, 82%.
  3. Najwyższym szczytem jest Aural, 1813 m n.p.m.
  4. Motto kraju – “Naród, Religia, Król”.
  5. Kambodża ma najdłuższy na świecie alfabet składający się z 74 liter.
  6. Narodowe zwierzę to kuprej.
  7. Narodowym drzewem są Małpie Puzzle.
  8. W Kambodży pełnoletność osiąga się w wieku 16 lat.
  9. W kraju tym formalności związane z założeniem firmy trwają 86 dni.
  10. Ostatnia kara śmierci została wykonana w 1989 roku.
  11. Jednym z dań kuchni kambodżańskiej jest smażony pająk nazywany także a-ping. Z tego przysmaku w szczególności słynie miasto Skuon.
  12. Dość nietypowym daniem jest również balut, czyli jajo z rozwiniętym zarodkiem
  13. Z okazji wizyty księżniczki Tajlandii Maha Chakri Sirindhorn nad jeziorem Yeak Laom (Kambodża) wybudowano luksusową toaletę o wartości 40 tysięcy dolarów. Wzniesiono ją na obszarze wiejskim, gdzie większość osób może jedynie pomarzyć o ubikacji. Jak się później okazało inwestycja była niepotrzebna, gdyż księżniczka nie musiała z niej skorzystać. Na jej tle zrobiła sobie jedynie pamiątkowe zdjęcie. Koszt budowy został całkowicie sfinansowany przez rząd w Tajlandii.

 

 


PHNOM PENH – KRWAWA STOLICA – FOTORELACJA
Listopad 10, 2018

BANGKOK – MIASTO KTÓRE WCIĄGA
Listopad 12, 2018

Dodaj komentarz