TAJ MAHAL – PERŁA W KORONIE – AGRA

W drodze do Agry… Od rana lekki stres – tyle czytałam o opóźnieniach pociągów, o oszustach peronowych…że trochę obaw miałam…Nie wiedziałam do końca jak my to wszystko  poukładamy. Plan był, ale jak to z planami… Bez wariactwa to my nie umiemy! Korekta musiała nastąpić, znowu trzeba było być elastycznym . Nie przewidzi się wszystkiego w podróży, a w tej po Indiach na pewno.

Czytaj