MEDELLIN – MIASTO MURALI

To miasto-symbol, emblematyczne dla całego regionu i symbolizujące przemiany w Kolumbii, dzięki którym kraj jest o wiele bezpieczniejszy, niż kilka dekad temu. To sprawia, że staje się ono właśnie teraz prawdziwą perełką turystyczną
Medellín to drugie co do wielkości miasto Kolumbii. Przez lata Medellín przeszło ogromną transformację – z miejsca o skomplikowanej przeszłości związanej z działalnością karteli narkotykowych, do nowoczesnej metropolii przyciągającej turystów i cyfrowych nomadów.

Medellín nazywane jest Miastem Wiecznej Wiosny. Wszystko dzięki umiarkowanemu klimatowi, który utrzymuje się przez cały rok. Średnie temperatury wahają się od 18°C do 28°C, co sprawia, że jest to miejsce idealne zarówno do życia, jak i zwiedzania.


Zaczęliśmy oczywiście ( przynajmniej dla nas było to oczywiste ) od 13 dzielnicy, słynącej ze wspaniałych murali, do której dotarliśmy Uberem. Wszystko co o niej piszą to prawda. To mekka dla fanów grafitti. Są absolutnie przepiękne. My uwielbiamy murale, więc była do uczta dla naszych oczu. Ale nie tylko dla oczu – bo tutaj można naprawdę dobrze zjeść i wypić.














Dzielnicę stanowią dziesiątki tysięcy domów, wspinające się wysoko strome uliczki zapisane przepięknymi, kolorowymi symbolicznymi muralami, nawiązującymi do historii miasta. Ruchome schody, które tutaj są wyjątkowym symbolem transformacji, dały mieszkańcom możliwość swobodnego poruszania się, a nam frajdę i siłę by przemierzyć najważniejsze zaułki „trzynastki”







Warto zboczyć czasem z głównego traktu, bo pochowane są perełki widokowe. Mieszkańcy doprowadzili do perfekcji wykorzystanie do perfekcji przeróżnych, kreatywnych pomysłów by przyciągnąć turystów do robienia zdjęć. Te pomysłowe miejsca są darmowe, ale zawsze kupi się jakieś piwko lub przekąskę – i wszyscy zadowoleni.






Nie brakuje też kiczu w postaci wielkiego Jezusa, goryla itp. Które raczej psują widok


To co przykuwa naszą uwagę to wielkie gary gotowanych przez mieszkańców zup, które są następnie zjadane przez całe rodziny i ich przyjaciół. Pytaliśmy czy możemy kupić ale okazało się, że nie. A szkoda.





To miejsce naprawdę robi wrażenie, wciąga i zaraża radosną atmosferą. Trzeba przyznać, że jest to bardzo barwna miejscówka.
Z 13 dzielnicy pojechaliśmy Uberem, z kierowcą będącym fanem Legii Warszawa na plac główny – Plac Botero. Plac nazwę zawdzięcza znanemu kolumbijskiemu artyście – Fernando Botero. Na placu wznosi się jak w każdym kolumbijskim mieście piękna katedra, a wokół niej porozrzucane są wielkie rzeźby tego artysty.







Niestety tutaj czuliśmy się mniej bezpiecznie niż w sławnej 13 dzielnicy. Kręciło się wiele osób pod wpływem. Nie zafascynował nas. Plac jest duży ale z niewykorzystanym potencjałem, za wyjątkiem samej Katedry i rzeźb.



Niemniej nie odebrało nam to radości z faktu bycia w jednym z największych miast Kolumbii. Jednak jako, że wolimy przyrodę – następnego ranka lecimy do Santa Marta. Tam po zasłużonym odpoczynku będziemy eksplorować najpiękniejszy Park Narodowy Kolumbii – Park Tayrona
Transport
W pobliżu Medellin znajdują się dwa porty lotnicze – Olaya Herrera Airport i Jose Maria Cordova. Loty wewnętrzne odbywają się z Jose Maria Cordova, które znajduje się w Rionegro, 45 minut jazdy od Medellin.
Medellin posiada dwa terminale autobusowe: Północny i Południowy. Przyjazdy i odjazdy są uzależnione od kierunku, w którym odjeżdża autobus. Jadąc do Guatape korzystaliśmy z północnego. A przybywając z Salento trafiliśmy na dworzec południowy.
Na miejscu korzystaliśmy z Ubera. Zresztą w całej Kolumbii działa doskonale.
EL PENOL I GUATAPE
Może Ci się spodobać
PUEBLA – CAŁA NAJ – VIII
19 marca 2022
VALLE DE COCORA I OKOLICE SALENTO
31 października 2025
