CEBU – MACTAN – TAKI TROCHĘ INNY WPIS

Cebu – to co powinnam napisać uczciwie o tym mieście sprawiłoby, że nikt nie czytałby dalej. Bo po co ? Skoro to najbrzydsze miasto jakie widziałam na świecie? Na ogół na wstępie każdy zachęca, by zagłębić innych  w lekturę.  Nie będę koloryzowała. Jeszcze w takim ohydnym miejscu nigdy się nie znaleźliśmy. Więc dlaczego wspominam je dobrze? Przecież nawet po raz pierwszy pogoda zawiodła…Cóż są inne powody, dla których czas tam spędzony był wyjątkowy…inny niż wszystkie. Poczytajcie co mnie zakręciło.

Czytaj



OSLOB – MIŁE ZASKOCZENIE

Oslob – mekka dla nurków, dla pasjonatów fauny i flory. Oslob miał być dla nas tylko punktem spotkania z rekinami wielorybimi. Punktem przelotowym, po którym nie spodziewaliśmy się niczego więcej. Tym większe było nasze zaskoczenie i zachwyt. A co nas zaskoczyło? Czy tylko rekiny?

Czytaj



JAK ZROBIĆ Z BIRMY FILIPINY

Geneza wyjazdu wcale nie była taka jak każdego innego, nie był on oczywisty i w ogóle nie miało go być. A przynajmniej tego kierunku. Nie żebym nie chciała ujrzeć pięknych 7000 filipińskich wysp, nie …ale ten wyjazd był organizowany z myślą o Birmie i Laosie.

Co się więc stało, że zamiast zwiedzać kolejne Pagody i biegać od świątyni do świątyni…leżeliśmy na białym piasku gdzieś na końcu świata?

Czytaj