MUMBAJ – NASZE LEKKIE ZASKOCZENIE

„W Bombaju nie ma nic do zwiedzania, ale wszystko do obejrzenia” – tak o tej jednej z największych na świecie metropolii napisał Jean-Claude Carriere. I trudno się z nim nie zgodzić. Dotychczas każde miasto zachwycało obowiązkowym duetem: Fort – Pałac. Oferowało wiele zabytków. A co zaoferował Mumbaj? Coś innego. Okazało się, że był na naszej trasie po coś. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy po co. Dzisiaj patrzę inaczej. Na co? Na priorytety.

Czytaj



JODHOPUR – MIASTO BŁĘKITNYCH LABIRYNTÓW

 

Jodhpur raczej nie należy do miast, które można pokochać od pierwszego wejrzenia. Miasto jest plątaniną uliczek, ciasnych, krzywych, takich bardziej arabskich. Nie można o nim powiedzieć, że jest czyste. Życie toczy się chyba wszędzie, wokół zgiełk, hałas. Przy wieży zegarowej codziennie rozkładają się wielkie stragany, na których znaleźć można dosłownie wszystko. W tym mieście się naprawdę dzieje. Potrzebowałam chwilę by je polubić…

Czytaj



KARNI MATI – ŚWIĄTYNIA SZCZURÓW – DLA NIEJ TAM JECHALIŚMY

Szczury nie kojarzą się większości osób z czymś przyjemnym. Czasami budzą wstręt i obrzydzenie. Powszechnie wiadomo, że szczury są nosicielami wielu chorób. Niewielki kontakt z nimi wystarczy do zarażenia człowieka. Wirusy przenoszone są przez futro, skórę i jedzenie. Jest jednak jedno miejsce na świecie, gdzie szczury się wielbi, czci i niezwykle o nie dba. Bo szczury to członkowie kasty Charan, którzy odradzają się, zgodnie z wiarą w reinkarnację.

Czytaj



JAIPUR – RÓŻOWE MIASTO INDII – CO ZWIEDZIĆ I ZA ILE

Jaipur określane jest popularnie „Różowym miastem”. Wynika to z barwy fasad budynków w obrębie Starego Miasta. Jaipur to jedno z najczęściej odwiedzanych miast Indii – stolica Radżastanu . Opinie na temat tego jednego z wierzchołków złotego trójkąta znalazłam przeróżne. Jedni kompletnie odradzali, proponując ominięcie szerokim łukiem, inni byli bardziej neutralni. W sumie nie spotkałam się z entuzjastycznymi opiniami. A nie wiem czemu, bo dla nas akurat to miasto było jednym z piękniejszych i ciekawszych na całej trasie.

Czytaj



TAJ MAHAL – PERŁA W KORONIE – AGRA

W drodze do Agry… Od rana lekki stres – tyle czytałam o opóźnieniach pociągów, o oszustach peronowych…że trochę obaw miałam…Nie wiedziałam do końca jak my to wszystko  poukładamy. Plan był, ale jak to z planami… Bez wariactwa to my nie umiemy! Korekta musiała nastąpić, znowu trzeba było być elastycznym . Nie przewidzi się wszystkiego w podróży, a w tej po Indiach na pewno.

Czytaj



DELHI – SZALEŃSTWO ZMYSŁÓW

Delhi – ile się naczytałam o tym mieście złego, to tylko ja wiem. Nie zrażałam się tym jednak z dwóch powodów. Po pierwsze wiedziałam, że potrzebujemy się zatrzymać na chwilę po długiej podróży, przespać, wymyć, odpocząć chwilę i poczuć klimat zanim zanurzymy się w Radżastanie, po drugie nigdy nie skreślam miast z definicji i pod wpływem opinii. Miasta można lubić lub nie. My lubimy.

Czytaj



PASTY NIE MAKARONY

Lubicie Pascala? Ja uwielbiam, nie tylko z powodu mojego francuskiego…no dobra też…ale jego przepisy są wspaniałe , oczywiście po mojej modyfikacji. Inaczej niczego z TV nie kupuję…Zakochałam się w pastach…Są wspaniałe na co dzień , na grilla i na przyjęcie…Na każdy czas. Zapraszam na moją odsłonę. Korzystajcie póki lato trwa!

Czytaj



KREWETKI Z CZOSNKIEM I CHILII

Krewetki smażone na maśle z czosnkiem z natką i papryczką chili. Podlewane białym winem, podawane z bagietką… to uczta dla podnień. Aj tak dawno nic tu nie podawałam do jedzenia zachwycana kulinariami Afryki i Azji…zatracając się w smakowych doznaniach…

Jak mogłam? Nadrabiam!!!

Czytaj



STONE TOWN – SPOWITY HISTORIĄ

Stone Town – to miasto z historią. Bolesną historią. To tutaj rozegrała się najkrótsza wojna w historii świata – trwała zaledwie 45 minut. To tutaj był punkt przerzutowy niewolników, tu ich sprzedawano i tutaj więziono. Gdy oglądałam te miejsca, z trudem powstrzymywałam łzy pomieszane ze złością i z niedowierzaniem, że my ludzie – ludziom potrafimy zgotować taki okrutny los. I to nawet po sąsiedzku, nawet z jednej wioski…

Czytaj