PASTY NIE MAKARONY

Lubicie Pascala? Ja uwielbiam, nie tylko z powodu mojego francuskiego…no dobra też…ale jego przepisy są wspaniałe , oczywiście po mojej modyfikacji. Inaczej niczego z TV nie kupuję…Zakochałam się w pastach…Są wspaniałe na co dzień , na grilla i na przyjęcie…Na każdy czas. Zapraszam na moją odsłonę. Korzystajcie póki lato trwa!

Dzisiaj podaje Wam moje dwie sprawdzone modyfikacje genialnych przepisów fantastycznego chłopaka.

Jak robiłam czerwoną pastę

Najpierw na brytfance z odrobiną oleju podsmażałam w temp 200 stopni przez 30 minut czerwoną paprykę, czosnek przedzielony na pół, cebulę również na pół. Odseparowałam skórkę od miąszu papryki…wycisnęłam czosnek…Wszystko poszatkowałam i zmieszałam z oregano i orzechami włoskimi. Do tego sok z połowy cytryny. ….CUDO

Robiłam też pastę mięsną

Smażyłam boczek na zimnej patelni by oddał tłuszcz – 70 dkg Plus 300 dkg pieczarek…solimy….dodajemy 10 gram masła….i 4 ząbki czosnku, imbiru łyżkę, i tyleż rozmarynu. Miksujemy. Dodajemy serek bieluch i gotowe


KREWETKI Z CZOSNKIEM I CHILII
Lipiec 6, 2018

ORECCHIETTE – APETYCZNA APULIA
Sierpień 1, 2019

Komentarze:

    1. Sama byłam zdziwiona, ale faktycznie jest to dobry sposób bo boczek oddaje swój tłuszcz:) Dorotka wyśle ci słoiczek;)

Dodaj komentarz