Nasze Smakowanie

TORT POROWY TEŚCIOWEJ

Mówiłam już, że teściową mam cudowną? Napewno mówiłam. Jej przepisy są doskonałe. Każdy potrafię odtworzyć poza wypiekami. Tu jest nie do podrobienia. Jest genialna. Ale wróćmy do dań wytrawnych. TORT POROWY. Gdy mój mąż słyszy te słowa…nie potrafi mi niczego odmówić…może powinnam zacząć to wykorzystywać?

Placki ziemniaczane wg przepisu tutaj ale najważniejszy jest farsz :

por smażony z kiełbasą …wszystko pięknie pokrojone…i tyle…no jeszcze tylko taki szczegół…wszystko robimy osobno. Por szklimy na maśle, potem kiełbasa drobno pokrojona. Przekładamy…jak w tortach. A na koniec KLEKS kwaśnej śmietany

komentarzy 8

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.